niedziela, 17 czerwca 2018

Wsi niespokojna, wsi niewesoła

Ludzie są trudni. Przebywanie z ludźmi jest trudne. Największy dystans* mam do tych oceniających, narzucających swoją wolę, węszących sensację w byle czym i z  każdą pierdołą biegnących na skargę do przełożonych. Przerażają mnie tacy ludzie, bo wiem, że trzeba uważać przy nich na każde słówko, każdy gest. To męczy niesamowicie, wyczerpuje.

Wsi niespokojna, wsi niewesoła


*Dystans - w sensie: czuję się przy nich maksymalnie nieswobodnie i sztywno; nie mogę przy nich być sobą w ogóle - i w szczególe też.

niedziela, 3 czerwca 2018

Wyjdź i sprawdź, czy cię tam nie ma

Lubię swój obecny pokój. Jest mały, ale wystarczająco duży, by schować się w nim przed całym światem. Mogę zakryć się kocem i być wtedy sobą dla siebie.

wtorek, 29 maja 2018

Mrówki z nieco większym rozumkiem

Nadchodzi wreszcie taki moment w ciągu danej dam doby, że dzień spotyka się z nocą i na pewien czas zamieniają się one miejscami. Wtedy to spokój zaczyna grać pierwsze skrzypce, a dzień oraz dzianie się na chwilę odsuwają się na boczny tor. Ustępują miejsca czemuś innemu. To się dzieje zawsze i zawsze ten spokój raz jest bardziej spokojny, a raz mniej. Zależy, co komu siedzi w głowie.

Mrówki z nieco większym rozumkiem

poniedziałek, 7 maja 2018

Strach i straszni mieszczanie

Jakoś tak dziwnie się dziś czuję, taka jestem wystraszona już z samego rana. Boję się i czujna jak zwierz jestem. Napięcie wewnętrzne generowane przez poczucie bycia nie na swoim miejscu.

czwartek, 3 maja 2018

Konstytucja 1997 - czy jest czego bronić?

Konstytucja - już sam wyraz brzmi dumnie, dostojnie i w ogóle och ach. I dobrze, bo tak ma brzmieć, tak ma się wryć w świadomość obywateli. Jednak czy nasza Konstytucja z 1997 roku naprawdę jest taka och ach? Śmiem wątpić.

Między życiem a kowadłem

Marzę o tym, aby znaleźć lepszą pracę - lepiej płatną. Tutaj na podwyżkę nie mam co liczyć, a już 100-200 zł sprawiłoby, że żyłabym na odrobinę lepszym poziomie, odrobinę poprawiłaby mi się jakość życia. Czy ktoś w wielkim mieście zarabia tak mało, jak ja? Chyba tylko uczniak zatrudniony na pół etatu.

Między życiem a kowadłem

Życie nie ogranicza się do perfekcyjności

Ma 20-25 lat, góra 30-parę. Studia rozpoczęte lub ukończone - oczywiście studia praktyczne, np. prawo. Zaczęła pracować jeszcze przed maturą. Zna języki, zwiedziła pół świata. Ma prawo jazdy i własny samochodzik, którym wozi męża lub chłopaka, gdy ten za dużo wypije. Mieszka w kawalerce. Zawsze zadbana, umalowana, odpicowana. Typowa młoda Polka współczesnych czasów.

sobota, 28 kwietnia 2018

Nie wszystko musi mieć sens

Niepotrzebnie piłam dziś energetyk, emocji podnoszących ciśnienie było i tak aż nadto. Po co ja piłam ten energetyk? Niekiedy czuję potrzebę zrobienia czegoś irracjonalnie i bez sensu. Robię wiele rzeczy bez żadnego sensu - może ja nie umiem być super mega produktywna 24/dobę.

Nie wszystko musi mieć sens

środa, 18 kwietnia 2018

Fantastyczny ptak ze snów

Mam taki malutki blogowy problemik, kłopocik, dylemacik, że mało kto czyta mój blog. Z drugiej strony mam taki dziwaczny komfort bycia sobą, komfort posiadania własnej przestrzeni wirtualnej, bo mało kto czyta mój blog. Mój blog czy mojego bloga? Odmiana chyba w bierniku, a 'blog' jest rzeczownikiem nieżywotnym, więc wygląda na to, że będzie jednak 'mało kto czyta mój blog'.

sobota, 14 kwietnia 2018

Potwory, ale nie z horrorów

Każdy pies powinien mieć kochającego opiekuna, ale jednak nie każdy go ma. Każdy pies powinien być kochany i otoczony opieką, ale jednak nie każdy jest. Gdy umiera pies, ktoś powinien zapłakać, ale jednak czasem nikt nie zapłacze. Życie nie jest sprawiedliwe, a świat nagradza tylko siłę i zaradność.
Kopiowanie tekstów jest zabronione.

Wszelkie prawa zastrzeżone.