sobota, 18 sierpnia 2018

90 postów na blogu + Linkowe Party

Przez ostatnie dni zajęłam się porządkowaniem swoich starych wierszy, opowiadań i notatek. Szkoda mi było tak je zostawiać na blogu, którego już nie ma w przestrzeni internetowej prawie od roku. Przeniosłam je więc na zupełnie nowy blog pod nickiem 'Relewantna' i teraz mam dwa blogi: ten oraz nowy ze starymi wpisami, a raczej z konkretną częścią starych wpisów. Póki co nowy blog jest półprywatny i wstęp do niego mają tylko wybrani czytelnicy, ale być może z biegiem miesięcy ten stan rzeczy ulegnie zmianie. Muszę jedynie nieco uporządkować niektóre wpisy, oczyścić je z nieaktualnych linków i właściwości obrazu. Muszę również od początku dodać podziały tekstu, gdyż w procesie importu gdzieś zagubiły się po drodze. W przypadku wierszy nie jest to problem, jednak jeśli chodzi o opowiadania i notatki, podział tekstu zdecydowanie przydałby się i pomógłby nie wydłużać sztucznie strony.

90 postów na blogu + Linkowe Party

niedziela, 12 sierpnia 2018

Pamiętaj, żeby nie być palantem

Tak czasem w życiu się składa, że pada deszcz, ale ciebie to nie martwi, bo masz gdzie i z kim się przed nim schronić. Ulewa żadna ci nie straszna, bo masz ogromny parasol i szczelne kalosze. Burze, gradobicia... a kto by się tym przejmował? Grad trochę posypie i przestanie, pioruny też wiecznie strzelać nie będą.

Pamiętaj, żeby nie być palantem

czwartek, 9 sierpnia 2018

Teraz już nie ma czasów

A co, jeśli znowu mi w życiu nie wyjdzie? No to nie wyjdzie. Czasem mam już wszystkiego dosyć i myślę sobie, że bezrobocie wcale nie jest najgorsze. Gorsza jest chujowa atmosfera w pracy, gdy chce ci się rzygać na samą myśl, że masz tam iść. Gdy wiesz, że jesteś tam nikim, śmieciem i nikt się z tobą nie liczy. Gdy wiesz, że jedyne, co możesz tam zastać, to pretensje, kłótnie i upokorzenia. Gdy tęsknisz za zwrotami typu: o cześć, no co tam u ciebie? Jak tam po weekendzie? Nie wytrzymam już dłużej, z dnia na dzień jest coraz gorzej.


wtorek, 7 sierpnia 2018

Otrzyj łzy, bo naprawdę nie warto

Kiedy piszę na blogu o jakiejś swojej słabości czy porażce, gdy przyznaję się, że coś mi nie wyszło, to niektórzy komentują, że jestem niesamowicie odważna. Kiedyś myślałam, że to lekka przesada z tą odwagą, ale przekonałam się, że nie ma w tym krzty przesady. Co w tym odważnego? Coś jednak jest.

Otrzyj łzy, bo naprawdę nie warto

niedziela, 5 sierpnia 2018

Spokojnie, Puszek tylko się bawi

Ona czasem tak dziwnie na mnie patrzy - tak, jakbym na całym świecie istniała tylko ja. W tych jej oczach widać cały ból, strach, smutek i wszelką walkę o przetrwanie, jaką musiała w swoim krótkim życiu stoczyć. Nie opisze tego nikt i nikt jej nie zapyta. Ja pytać nie muszę, bo jej wzrok mówi wszystko.

Spokojnie, Puszek tylko się bawi

wtorek, 31 lipca 2018

Dorośnij szybko, bo przyjdzie pedofil

Kiedy byliśmy dziećmi, byliśmy wszyscy tacy sami i mieliśmy (z grubsza) to samo. Poznawaliśmy kogoś i on też był taki sam jak my. Każdy z nas jako dziecko był po prostu sobą i widział ludzi prawdziwymi. Dzieci ogólnie mają to do siebie, że chłoną jak gąbki prawdę o innych.

Dorośnij szybko, bo przyjdzie pedofil

niedziela, 29 lipca 2018

Nikogo nie ma albo nikt nie jest przy tobie

Dzisiaj jest dzień samotnych. Czym jest samotność? Podobno nie ma jednoznacznej definicji, natomiast granice samotności są płynne. To stan fizyczny czy psychiczny? Fakt namacalny czy uczucie? Coś prawdziwego czy tylko nasze wyobrażenie?

Nikogo nie ma albo nikt nie jest przy tobie

sobota, 21 lipca 2018

Pozwól mi trochę pomarudzić

Czy myślę o przyszłości? Myślę, ale staram się nie myśleć o niej nadmiernie. Wychodzę z założenia, że życie jest sumą przypadków i nikt nigdy nie wie, co go czeka. Można coś zaplanować, a później i tak życie z tych planów zrobi sobie nici. Będzie tak, jak będzie i przyjdzie to, co ma przyjść. Po prostu.

Pozwól mi trochę pomarudzić

Mrożona kawa to nie zawsze frappe

Zawsze jest tak, że po każdym wydarzeniu coś w nas zostaje. Każdy dzień, każde drobne wydarzenie w jakiś sposób nas kształtuje. Nawet, jeśli tego nie chcemy, to i tak nas kształtuje. To, kim teraz jesteśmy, to efekt minionych chwil, przeżytych dni, lat. Patrzę na swoją twarz i wiem, że inaczej patrzę na nią teraz, a inaczej patrzyłam kilkanaście lat temu.

Mrożona kawa to nie zawsze frappe

piątek, 20 lipca 2018

Lepiej z mądrym znaleźć, a jeszcze lepiej nie gubić

Dzisiaj jakoś naszła mnie potrzeba nagła bycia komuś potrzebną. Tak, żeby ktoś mnie potrzebował, chciał, żebym była dla kogoś ważna. Czemu akurat dzisiaj? Nie wiem, może złożyły się na to różne biegnące obok siebie czynniki. A może nie złożyło się nic - ot tak, po prostu coś mnie tak dziwnie naszło. Dziwnie, ale być może po ludzku bardzo.

Lepiej z mądrym znaleźć, a jeszcze lepiej nie gubić
Kopiowanie tekstów jest zabronione.

Wszelkie prawa zastrzeżone.