niedziela, 4 października 2026

Czy internet staje się martwy?

Ostatnio trafiłam na tzw. teorię spiskową określaną jako teoria martwego internetu. Zakłada ona, że od ok. 2018 roku internet przejęły głównie boty i automaty, zaś większość interakcji w sieci została zdominowana przez sztuczne twory, a nie żywych ludzi. Brzmi z lekka przerażająco, ale muszę przyznać, że... coś w tym jest. Nie da się ukryć, że obecny internet nie jest już taki sam, jak internet sprzed 10 lat.

poniedziałek, 13 kwietnia 2026

Niby człowiek wiedział, a jednak trochę się łudził

Czasami, gdy wspominam samą siebie z czasów pierwszej pracy, to jakoś tak dostrzegam, że teraz jestem zupełnie innym człowiekiem i też zupełnie innym pracownikiem niż wtedy. Niby banał, ale jakże prawdziwy... Przede wszystkim cechowała mnie ogromna naiwność oraz nadmierna wiara w ludzi, w przyszłość, w sprawiedliwość i w ogóle. Teraz już po prostu wiem, że ani równości ani sprawiedliwości w pracy nie ma i nie będzie. Za dużo przeżyłam, za dużo się wydarzyło, zbyt wiele razy - szukając pracy i już pracując - dostałam po dupie. W poprzedniej pracy, z której wyrzucili mnie z hukiem, miałam na początku multum szkoleń i prezentacji, jak bardzo firma stawia nacisk na równość w pracy i na najlepsze możliwe wykorzystywanie potencjału pracowników, jak bardzo każdy pracownik i jego potrzeby są dla firmy ważne, jak bardzo wszyscy jesteśmy potrzebni, aby wspólnie budować nasze wspaniałe przedsiębiorstwo. Chyba z milion szkoleń przekonujących, że każdy w firmie ma prawo do równości, do sprawiedliwego traktowania, do szacunku wobec jego osoby, do wykorzystywania jego talentów i potencjału, do rozwoju w strukturach firmy. No i co? Okazało się, że to tylko piękne słówka, takie gówno zapakowane w papierek od cukierka. Jak chłop, który przekonuje żonę, że ją kocha i kupuje kwiaty, a następnego dnia bije do krwi.

niedziela, 15 marca 2026

Ewolucja wsteczna jest bardzo niebezpieczna

Do dzisiejszego wpisu idealnie pasuje cytat S. Kisielewskiego "To, że jesteśmy w dupie, to jasne. Problem w tym, że zaczynamy się w niej urządzać"... I mało, że zaczynamy się urządzać, to w zasadzie zaczęliśmy uznawać już życie w dupie za normę i powolutku się do tej normy dopasowujemy. Ciężko mi uwierzyć, że obecny Naród jest dokładnie tym samym Narodem, który walczył z okupantem, organizował tajne komplety w czasie wojny, powstania, strajki w czasie socjalizmu i na początku lat 90-tych, protestował dawniej przeciwko rządowi itp. No właśnie: "dawniej" - słowo klucz. Dziś już nikt nie protestuje, nie krzyczy, nie sprzeciwia się nawet najbardziej absurdalnym przepisom i dyspozycjom. Dzielny waleczny Naród, podziwiany na świecie za odwagę - gdzie jest teraz? Co się z nim stało?

Ewolucja wsteczna jest bardzo niebezpieczna

sobota, 14 lutego 2026

Po nazwisku to po pysku

Jeden z moich największych lęków online: że ktoś mógłby mnie zidentyfikować w świecie realnym. Kilkanaście lat temu internet był miejscem pełnym anonimowości - ciągle ostrzegali, pilnowali, przestrzegali, straszyli: nie podawaj swoich danych w sieci, uważaj, bądź ostrożny/a, anonimowość to podstawa. Ileś lat temu pojawiły się social media i z dnia na dzień zaczęły zagarniać coraz więcej przestrzeni dla siebie i zbierać coraz więcej danych nt. użytkowników, anonimowość stała się passe. Niektórzy podchwycili tę narrację i zaczęli głosić, że anonimowe są tylko trolle, hejterzy i ogólnie strasznie źli ludzie polujący na niewinne duszyczki nieanonimowych.

poniedziałek, 8 września 2025

Przeszłość kończy się teraz

Dawno dawno temu, kiedy byłam jeszcze młodym i naiwnym dziewczęciem w wieku lat ok. 20-25, to wydawało mi się, że pewnego dnia trafię na miłość swojego życia i zostaniemy już razem forever and ever. Spotkamy się gdzieś w tłumie albo poza tłumem, gdzieś może na ulicy, w pracy, w szkole, w sklepie, na czacie, w kolejce, u lekarza, w urzędzie czy może poza urzędem. Gdzieś. No i będziemy wiedzieli od razu, że zostaliśmy dla siebie stworzeni. Będziemy jak rodzina złączeni taką więzią nierozerwalną.

Przeszłość kończy się teraz

wtorek, 3 czerwca 2025

Sobą w sobotę jestem już od rana

Czasami, kiedy czuję złość, to jest ona taka wszechogarniająca, taka mocno intensywna - jednak nie kieruję jej do innych, tylko chowam w sobie. Nie mówię komuś albo mówię na odległość i później udaję, że mnie nie ma. Wprost nie powiem, bo boję się po prostu, że stracę nad sobą kontrolę i zrobię coś, czego będę żałować i co będzie mieć konsekwencje. Boję się, że zostanę skądś wykreślona, wyrzucona, a później to już tylko syf i malaria. Nic zatem nie mówię, nie skarżę się, ale wszystko zapamiętuję - ponoć najgorszy typ osoby. Słówek z angielskiego mogę nie pamiętać, ale co mi kto zrobił 10 lat temu, pamiętam doskonale. 

Sobą w sobotę jestem już od rana

poniedziałek, 19 maja 2025

Uprzejmie donoszę, o interwencję proszę

Kiedyś życie było jakieś takie prostsze. Nie że fajniejsze, nie że lepsze, tylko takie... po prostu prostsze. Szkoła, studia, staż i jakoś to tam będzie. Ucz się, ucz, bo nauka to potęgi klucz. Grzeczna bądź, kłaniaj się nauczycielom i odrabiaj lekcje. Prowadź zeszyt, naucz się wiersza i popraw się w końcu z tej fizyki czy chemii. Rób notatki na wykładach, naucz się na pamięć pierdół z geografii. W telewizji leciał 13 posterunek i wszyscy śmiali się z żartów o murzynach. Kawały o murzynach sprzedawali normalnie w kioskach i nikt nie miał z tym problemu. Było wiadomo: uczysz się i słuchasz się rodziców - będzie dobrze; nie uczysz się i rozrabiasz - będzie źle. I tak mijały spokojnie lata. Jasne zasady gry, jasne reguły życia.

Uprzejmie donoszę, o interwencję proszę

niedziela, 16 lutego 2025

Drogie panie, możecie być same

Wszystkie od dzieciństwa znamy te dobre złote rady: nie wychodź po zmroku, rano uważaj, nie prowokuj wzrokiem, wieczorem omijaj parki, nie licz pieniędzy na ulicy, nie rozmawiaj z nieznajomymi, w autobusie siadaj blisko kierowcy, a w tej okolicy lepiej nie pojawiaj się po godzinie 20:00. No i oczywiście, gdy już cię ktoś zaatakuje, to krzycz "pali się!" zamiast jakieś "ratunku" czy "pomocy". Na "pomocy" nikt nie zareaguje, bo dotyczy to tylko ciebie, ale pożar już jest sprawą wspólną.

Drogie panie, możecie być same

sobota, 1 lutego 2025

Tutaj wolno, a tam trzeba

Zauważyłam, że ostatnio wokół mnie jest sporo nadmiernego spokoju i ciszy. Nie wiem, z czego to konkretnie wynika, ale tak jest. Wszędzie, dokądkolwiek bym nie poszła, jest tak jakoś przerażająco cicho i tak przerażająco sztywno. W pracy jest bardzo, ale to bardzo cicho, bo każdy musi się "skupić". Nie ma z kim pogadać ani nic, rzadko ktoś ze sobą rozmawia, bo każdy musi się "skupić". W poprzedniej pracy, gdy słuchałam muzyki na słuchawkach, to pani obok przeszkadzało, że tupię nogą w rytm muzyki, a ona musi się "skupić". Gdy ktoś przychodził i zamieniliśmy parę zdań - nawet i służbowo - to też jej przeszkadzało, bo nie mogła się "skupić". Nad czym musiała się aż tak mocno skupiać, skoro od 20 lat wprowadzała w kółko to samo? Nie dane mi było poznać odpowiedzi. W rezultacie w naszym pokoju było bardzo bardzo cicho, tak samo zresztą jak i teraz. Tyle, że teraz mam ciekawszą pracę, więc to mnie ratuje psychicznie i podbudowuje. Normalna praca zawsze ratuje psychicznie, cokolwiek by się wokół nie działo. No i nikt się nie czepia, że palcem stukam lub nogą tupię - to o tyle dobrze.

Tutaj wolno, a tam trzeba

niedziela, 5 stycznia 2025

Tym babom to nie wiadomo, o co chodzi

Czasami staram się sama siebie zrozumieć. Raz idzie mi to lepiej, raz gorzej. Myślę sobie np. czemu wtedy czułam się fajnie, a wtedy niefajnie? Czemu wtedy było mi tak dobrze, a wtedy okropnie? To jest coś, czego nie da się wytłumaczyć czysto racjonalnie. Z jakiego powodu za jednymi sytuacjami tęsknię, za drugimi tak trochę, a o niektórych najchętniej bym zapomniała? Bywały też sytuacje, które wspominam jednocześnie dobrze i źle, ale czy to jest w ogóle możliwe? Bywali też ludzie, których wspominam jednocześnie dobrze i źle, ale czy powinnam ich tak wspominać?

Tym babom to nie wiadomo, o co chodzi

sobota, 21 grudnia 2024

Seksizm nasz powszedni

Możemy pogadać, jak już ci przejdzie - ale co konkretnie miałoby mi przejść? Rozczarowanie, smutek, poczucie odrzucenia? Co tak konkretnie miałoby mi przejść?

Seksizm nasz powszedni

poniedziałek, 16 grudnia 2024

Wysokie bezrobocie rajem dla janusza

W czasach, gdy byłam bardzo długo na bezrobociu, w pewnym momencie byłam tak mocno zdesperowana, że potrafiłam po rozmowie i odmowie od pracodawcy jeszcze do niego dzwonić i mówić, że "jeżeli w przyszłości będzie jakieś wolne stanowisko, to proszę o mnie pamiętać". Teraz czasy się zmieniły i od takiego żebrania jest formułka, że wyrażam zgodę na rekrutację w przyszłych ofertach pracy. Mniej upokarzające, bardziej bezosobowe, aczkolwiek też żebracze. Żebractwo i upokarzanie się zapakowane w piękny papierek dalej będzie żebractwem i upokarzaniem się. Niby "wyrażam zgodę", a tak naprawdę "ej, weźcie mnie chociaż na inne stanowisko, jak coś się zwolni". Bardzo dawno temu pisałam jeszcze listy motywacyjne zaczynające się od "zwracam się z uprzejmą prośbą o przyjęcie mnie do pracy". Później zmieniło się to na coś w stylu "jestem osobą poszukującą aktualnie pracy i zainteresowała mnie Państwa oferta". Oznaczało to mniej więcej: "ej no, weźcie mnie zatrudnijcie, proszę". Obecnie rzadko kto żąda listów motywacyjnych, no bo to w sumie absurd, aby trzeba było przekonywać potencjalnego pracodawcę, że praca na kasie w spożywczaku to marzenie twojego życia i główny jego cel. 

Wysokie bezrobocie rajem dla janusza

czwartek, 28 listopada 2024

Nie bój się, to tylko życie

Nic odkrywczego dzisiaj nie napiszę. A może? Mam ochotę podzielić się jakże głęboką myślą, iż życie polega na tym, że człowiek cały czas się czegoś uczy. Każdy dzień, każda nowa sytuacja jest okazją do nauki. Próbujesz, poznajesz, doświadczasz, a czasem nawet upokarzasz się lub ośmieszasz - i to wszystko czegoś cię uczy.

Nie bój się, to tylko życie

niedziela, 17 listopada 2024

Oj tam, nie użalaj się nad sobą

Czasami, gdy pomyślę, jakie miałam dawniej poglądy na niektóre tematy, to aż mi przed samą sobą jest głupio i wstyd. Możliwe, że człowiek już tak niekiedy ma, że dopóki sam nie zostanie postawiony w niektórych sytuacjach, to po prostu nie jest w stanie ich zrozumieć. Później wraz z mijającym czasem dojrzewa, sam to przeżywa i... już wie, jak to jest i że to wcale nie tak fajnie, jak się wydawało.

Oj tam, nie użalaj się nad sobą

wtorek, 22 października 2024

Skąd się biorą dzieci i dokąd zmierzają?

Zastanawiało mnie, czemu tak źle zniosłam i właściwie wciąż źle znoszę zostanie odrzuconą. Niby nic takiego: doszedł do wniosku, że mnie nie chce i tyle. Nie obchodzę go, woli przy mnie nie być. Historia najbardziej typowa, jakich na świecie wiele. Nie ja pierwsza, nie ostatnia. Czasem facet odchodzi nagle po 20 latach i też baby jakoś sobie z tym radzą. Niekiedy zostają wymienione na młodszy model i muszą z tym żyć, a w małych miastach nawet spotykają na ulicy tę nową szczęśliwą parę. I co? I nic, jakoś wytrzymują. Miały ślub, dom, miejsca spotkań, rodzinę, spotkania rodzinne, czasem nawet dzieci, a później wszystko jak kulą w płot. Ja ślubu nie miałam i nawet bym nie chciała, ale myślałam, że mam takiego kogoś swojego bliskiego. No cóż, okazało się inaczej.

Skąd się biorą dzieci i dokąd zmierzają?

poniedziałek, 29 lipca 2024

Czy patologia to tylko alkohol?

Zawsze było: pamiętaj, żeby nie rozpowiadać. Nie wolno o tym mówić, nie powinno się. Rodzinne brudy zawsze pierze się w domu - tak miałam powtarzane. Nikomu nie mówi, nie dawaj po sobie poznać. Pamiętaj, na zewnątrz wszystko ma być normalnie. No bo wstyd przecież, o takich rzeczach się nie mówi.

Czy patologia to tylko alkohol?

czwartek, 18 lipca 2024

Zobacz, on kocha tylko ciebie

Od zawsze miałam bujną wyobraźnię. W dzieciństwie wyobrażałam sobie, że będę weterynarzem ratującym zwierzęta i zbierającym dla nich pieniądze. Albo podróżniczką, albo matką dzieciom, ewentualnie nauczycielką. Dzielną bohaterką ratującą wszystkich z opresji. W sensie taką bohaterką z seriali dla dzieci i młodzieży, które przeważnie leciały w weekendy na jednym albo drugim programie, bo więcej programów przecież nie było. Później pojawił się trzeci program z disco polo i teleturniejami prowadzonymi przez discopolowców - ale to już, jak byłam nastolatką. No i reklam wciąż przybywało.

Zobacz, on kocha tylko ciebie

poniedziałek, 17 czerwca 2024

Gdyby nie ty, zwiedziłbym świat

Ostatnio sporo myślę o przyszłości - ale nie o takiej przyszłości niedalekiej, co będzie za tydzień, miesiąc czy rok. Myślę, co będzie za 5 lat, za 10 lat, nawet za 15 czy 20. Jak ja będę żyć, kiedy nie stać mnie nawet na wynajęcie kawalerki? Za 10 lat będę miała 50-tkę na karku - nadal będę wynajmować pokój w mieszkaniu ze studenciakami? Kto mi wynajmie ten pokój? Który potencjalny współlokator będzie chciał mieszkać z babą 50-letnią? I co wtedy? Pod most? Nikt nie jest wiecznie piękny, młody ani sprawny. Z wiekiem człowiek zaczyna się, mówiąc kolokwialnie, sypać. Kiedy składasz CV i cię nie zatrudniają, nie dzwonią, nie odzywają się, to nikt przecież oficjalnie nie przyzna, że to z powodu twojego wieku. Nikt oficjalnie nie oznajmi, że woli zatrudnić kogoś młodego. Niektórzy nawet nie ukrywają, że zatrudniają tylko studentów do 26 roku życia, bo mają na nich zniżki i oni brutto dostają jako netto. A przecież człowiek po 40-tce czy 50-tce też musi za coś żyć... Tylko za co i jak?

Gdyby nie ty, zwiedziłbym świat

niedziela, 28 kwietnia 2024

Pokolenie dwoje leniwych rodziców

Zauważyłam, że ostatnio zaczęła panować jakaś dziwna moda na ośmieszanie własnych dzieci w internecie. Na czym to polega? Jakiś "mądry" rodzic wstawia np. na twittera post o treści mniej więcej takiej: "moja córka chleba nie umie pokroić - zobaczcie, jaką kromkę ukroiła!", "wysłałam syna po koperek, a przyniósł mi to ↓". Albo jakieś żale po gazetach, że córka jajek sadzonych nie umie sobie zrobić ani majtek uprać. A czyja to wina? Ktoś chyba to dziecko wychował na takie, a nie inne - prawda?

Pokolenie dwoje leniwych rodziców

poniedziałek, 18 marca 2024

Tańcząca z Januszexami

 Alternatywne tytuły wpisu:

  • Ja cię kocham, a ty w Januszexie
  • Spokojnie, to tylko Januszex
  • Czy leci z nami Janusz?
  • Janusze dzwonią zawsze dwa razy
  • Nie zadzieraj z kodeksem pracy
  • Historia wędrujących pracowników
  • Dwunastu gniewnych Januszy
  • Janusz - świnia z klasą
  • Zdarzyło się na wczoraj
  • 28 Januszexów później
  • 4 lata nadgodzin i pogrzeb
  • Pewnego razu w Januszexie
  • Dobry, zły i wyczerpany
  • Janusz sam w Firmie
  • Januszex: Bez przebaczenia
  • 3:10 do pracy
  • Powrót Janusza zwanego Koniem
  • Starszy pracownik musi zniknąć
  • Januszexu 4
  • Mój pracodawca jest Januszem
  • Nie ma Janusza bez Firmy
  • Nie mów Januszowi, że niania nie żyje
  • Nie czas na wyjście do domu
  • Bezsenność w Januszexie
  • Trzy Janusze: czerwony
  • 40-letni pracownik
  • Nie wierzcie Januszom
  • Gdzie jest moja pensja?
  • Janusz i 40 pracowników
  • Życie zaczyna się po Januszexie
  • Skazani na minimalną
  • Władca pierścieni: Powrót Janusza
  • Podziemny Januszex
  • Milczenie pracowników
  • Leon Januszowiec
  • Więzień Januszexu
  • Dawno temu w Januszexie
  • W pogoni za pracą
  • Zatrudnij mnie, jeśli potrafisz
  • Jak wytresować pracownika?
  • Jak rozpętałem drugą rozprawę sądową?
  • Przerwana lekcja ppoż.
  • Pracownicy nie płaczą
  • Za kilka nadgodzin więcej
  • Krótki film o zarabianiu
  • Przeminęło z pensją
  • Zaginiona wypłata
  • Janusze z Januszexów: Klątwa prawa pracy
  • Poszukiwacze zaginionej pensji
  • Zbuntowany zarząd
  • Czwartkowa pomarańcza
  • Tylko nie mów szefowi
  • Efekt Janusza
  • W budżecie się nie mieści
  • Prawo pracy i ostatnia krucjata
  • Okno na Januszex
  • Kodeks pracy i więzień Januszexu
  • Wywiad z Januszem
  • Slumdog: Biedak z Januszexu
  • Januszex: niezwykła praca
  • Aż poleją się łzy
  • Epoka januszowa
  • Jutro będziemy w januszexie
  • Januszex 2: Dzień Sądu
  • Pan życia i pensji
  • Polowanie na czerwcową wypłatę
  • To nie jest kraj dla starych pracowników
  • Cast Away - poza Januszexem
  • Jak poznałem swojego szefa?
  • Januszek, nie Janusz
  • Teoria wielkiego pracoholizmu
  • Januszex Horror Story
  • Janusz, śmierć i robota
  • Z Archiwum J.
  • Januszowe melodie
  • Po drugiej stronie biurka
  • Sześć stóp pod biurkiem
  • Redukcja etatów: wojna potępionych
  • Co robimy przy biurku?
  • Agenci J.A.N.U.S.Z.A.
  • Kochane wypłaty
  • Co szefowie powiedzą?
  • Czterej Janusze i kodeks
  • Januszex zły
  • Sliders: piąty pracownik
  • Fringe: na granicy prawa pracy
  • Przystanek Januszex
  • Boso przez sąd
  • I nie było już pracowników
  • Januszex - więzienie dla kobiet
  • Zabójcze nadgodziny
  • Janusze: następne pokolenie
  • Był sobie Janusz
  • Pokój za jeden tysiąc
  • The Januszex Academy
  • Zwolnić, jak to łatwo powiedzieć
  • Zróbmy sobie Firmę
  • Zanim odejdą pracownicy
  • Patrzę na ciebie, Areczku
  • Oni harują
  • Wciąż cię wyzyskuję
  • Teorie spiskowe: wojny januszowe
  • Najbardziej luksusowe januszexy świata
  • Ukryta presja
  • Mordercze nadgodziny
  • Trzy tysiące złotych wypłaty
  • Januszex - obóz pracy
  • Czy ktoś widział premię?
  • Poznaj moich kierowników
  • Nadgodziny
  • Pensja Nic
  • Moje szefowe krowy
  • Minuta przerwy
  • Wielki Usz
  • ABC Januszowania
  • Januszex - odwieczna beczka prochu
  • Janusz wie lepiej
  • Kiedy umowa?
  • Kierownik Widmo
  • Wakacje z nadgodzinami
  • Zwolnienia i inne zjawiska januszowe
  • Wymarzone samochody Janusza Juniora
  • Najpierw pracuj, potem podpisuj
  • Wyjęci spod prawa (pracy)
  • Kochając wypłatę, nienawidząc Januszexu
  • Byliśmy stażystami
  • Niczego nie wypłacę - Janusz Paw
  • Podły, okrutny, Janusz
  • Janusz, mały książę umów
  • Pozwól mi podpisać
  • Kto przygarnie moich pracowników?
  • Kiedy po raz ostatni widziałeś pensję?
  • Janusz przy moim stole
  • Januszex: Pierwsza krew
  • Zwolnili mnie, zaraz wracam
  • Wszystko albo wypowiedzenie
  • Ja wam zapłacę!
  • Co kryje umowa?
  • Wszystkie drogi prowadzą do Januszexu
  • Apetyt na wyzysk
  • Na przekór całemu Januszexowi
  • Umowy tworzy się w nocy
  • Niewygodny pracownik
  • Janusz i Uprzedzenie
  • Duże Janusze nie płaczą 
  • Seks, kłamstwa i umowy o pracę
  • Pamiętajcie o wypłatach
  • Wielka draka w januszowym zakładzie
  • Przyczajona kadrowa, ukryta umowa
  • Jak zostałem Januszem? Historia prawdziwa
  • Do wszystkich Januszów, u których pracowałam
  • Umowa, którą dajesz
  • Jestem Gen J.
  • Nic januszowego
  • Noc żywych Januszy
  • Niebezpieczna januszerka
  • Szef za mną chodzi
  • Bękarty Janusza
  • Kwiaty w Januszexie
  • Coś paskudnego tu januszuje
  • Inwazja pożeraczy płac
  • Plan 0 z Januszexu
  • Jak stracić pracowników i zrazić do siebie ludzi?
  • Codzienna dawka nadgodzin
  • Brave Heart - Waleczny Zarząd 
  • Janusz w Opałach

Tańcząca z Januszexami

Ostatni wpis

Czy internet staje się martwy?

Ostatnio trafiłam na tzw. teorię spiskową określaną jako teoria martwego internetu. Zakłada ona, że od ok. 2018 roku internet przejęły główn...

Popularne wpisy w ostatnim roku